"Inna dzikość, ten sam sen " - wieczór muzyki alternatywnej w Katowicach

2007-11-17, godz. 18:00
Miasto: Katowice
Kategoria: Rock
Impreza dodana przez: pukas
Dyskusja: 0 komentarzy

Tagi: inna, dzikość, ten, sam, sen, wieczór, muzyki, alternatywnej, koncert, alternatywa, rock, troy, von, balthazar, jack, the, ripper, george, dorn, screams, katowice, teatr, cogitatur... zobacz wszystkie
ok / spam?
4
głosy
„Inna dzikość, ten sam sen” – wieczór muzyki alternatywnej

Kiedy: Sat 17.11.2007
Gdzie: Katowice, Teatr Cogitatur
Bilety w cenie:
- 25 zł normalny,
- 20 zł ulgowy (za okazaniem ważnej legitymacji w punkcie sprzedaży).
Bilety: https://shop.ticketpro.pl/event_detail.asp?evnt=1450

Koncerty: Troy Von Balthazar (Australia), Jack the Ripper (Francja), George Dorn Screams (Polska).

XVI edycja Górnośląskiego Festiwalu Sztuki Kameralnej, która odbędzie się od 9 do 25 listopada 2007 roku, to kilkanaście imprez muzycznych, plastycznych, literackich i teatralnych, z których każda jest wydarzeniem na skalę światową.

Początek o godzinie 18:00.

Na scenie Teatru Cogitatur pojawi się ważna odsłona „dzikiej”, niepokornej i czułej artystycznej wrażliwości. Podczas sześciogodzinnego (!) muzycznego wieczoru wystąpią trzej wykonawcy, którzy idealnie wpisują się w alternatywny projekt. Polską scenę muzyczną reprezentować będzie nieco tajemniczy, acz fascynujący mrokiem i post-rockowym zacięciem zespół z Bydgoszczy – George Dorn Screams. Grupę poleca m.in. Piotr Kosiński z radiowej „Trójki“, który uznał George Dorn Screams za prekursorów „Serpertine Rocka”. Piosenki bydgoskiej grupy zostały przez niego porównane do serpentyny, która ciągle się rozwija i nie wiadomo, gdzie dalej podąży.


Po dwóch polskich zespołach zaprezentują się wyśmienite grupy zagraniczne. Amerykańsko-australijski songwriter Troy Von Balthazar wykona w Katowicach swoje najciekawsze utwory. Będzie to, jak sam mówi, „muzyka spokojna, a nawet intymna” – taka, której nie miał odwagi śpiewać wcześniej. Artysta dopiero po czternastu latach grania w zespole „Chokebore” zdecydował się rozpocząć solową karierę. Sam zajął się nie tylko pisaniem tekstów, muzyki i wykonaniem utworów, ale także produkcją własnej płyty, która nosi tytuł po prostu „Troy Von Balthazar”. Krytyka uznała: „Od czasu Elliotta Smitha nie słyszano nic bardziej bulwersującego, nawiedzonego nawet. (…) Po wysłuchaniu tych utworów wychodzimy lekko wstrząśnięci, rozdarci między uczuciem błogości, wynikającym ze zbliżenia z muzyką tak czystą oraz ulgi, że nie jesteśmy Troy`em Von Baltazarem. (…) On jest cudowny, ale… niebezpieczny”.


Uwieńczeniem spotkania z muzyką alternatywną będzie występ grupy Jack The Ripper. Grająca z prawdziwie rockowym ogniem francuska formacja na pewno rozpali umysły i serca polskiej publiczności. Mroczna, nawiązująca do stylistyki gotyckiego rocka, inspirowana Nickiem Cavem muzyka robi ogromne wrażenie na żywo. Komentator „Liberation” zauważył: „Trzeba koniecznie ich zobaczyć na scenie, gdzie grupa prowadzona przez swego płomiennego solistę Arnaud, przekonuje zadziwiającą wyrazistością”.

Grupa Jack The Ripper powstała w 1995 roku skupiając sześciu muzyków wokół wspólnych fascynacji, a szczególnie muzyki Nicka Cave`a. Nic dziwnego, iż nazwę formacji zapożyczono od tytułu jednego z utworów The Bad Seeds. Pierwsze sześć lat istnienia zespołu, głównie dla sceny i poprzez nią, prowadzi do nagrania pierwszej płyty „The Book Of Lies”, będącej próbą podsumowania. Wiosną 2002 roku, Jack The Ripper zaproszony na Festiwal Printemps de Bourges, zostaje wyselekcjonowany w kategorii „Odkrycia” i wybrany „Talentem scenicznym”. Tytuł kolejnego, nagranego rok później albumu „I`m Coming”, brzmi jak wyzwanie rzucone nielicznym już sceptykom. I jeżeli początek historii zespołu przypomina wiele innych, sama muzyka Jack The Ripper niczego nie zawdzięcza trendom czy wpływom anglo-saksońskim, którymi wydaje się zadowalać większość grup, czerpiąc z nich swe inspiracje. Wraz z trzecim albumem, korzystając już z profesjonalnej produkcji, dorównującej ich spektakularnym wyczynom scenicznym, grupie Jack The Ripper, udało się połączenie tak wielu różnorodnych elementów. Nie wprowadzając nigdy w błąd słuchacza, grupa przemierza serię dźwiękowych pejzaży o rzadkiej różnorodności, od kabaretów berlińskich à la Kurt Weill do Dzikiego Zachodu rozsławionego przez Ennio Morricone, poprzez atmosferę cygańskich zabaw.


W Teatrze Cogitatur wybuchnie wielkie widowisko.
Sześć godzin alternatywnego, niełatwego piękna.
Sześć godzin muzycznej uczty dla wymagających.

Komentarze

  • Jeszcze nie ma komentarzy.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, utwórz je w kilka sekund.

Zagłosowali na tą imprezę

Uczestniczą

  •     Nikt nie uczestniczy.

Konkursy

Podobne imprezy