Magda Piskorczyk w Akwarium [Wwa] 3 grudnia

2007-12-03, godz. 21:00

Miasto: Warszawa
Kategoria: Blues
Impreza dodana przez: irqo

Tagi

» wokalistka   » gospel   » akwarium   » soul   » funk   » jazz   » rock   » bluesrock   » blues   » koncert   » warszawa   » piskorczyk  
ok / spam?
4
głosy
W poniedziałek 3 grudnia o godz. 21:00 Magda Piskorczyk ze swym zespołem wystąpi w warszawskim klubie Akwarium Jazzarium. Koncert odbędzie się w ramach cyklu "Krab w Akwarium - World Music " i na pewno nie zabraknie na nim solidnego bluesa z Delty Mississippi, tradycyjnie już przyprawionego szczyptą żywiołowego funku, soulu i gospel. Będą też niespodzianki!

Klub Akwarium mieści się przy ul. Złotej 59, na najniższym poziomie Złotych Tarasów. Bilety w cenie 20 zł można nabyć przed koncertem.

Magda Piskorczyk to wokalistka z niezwykłą, „czarną” barwą głosu i zaskakującymi umiejętnościami, znana z poruszających koncertów pełnych prawdziwych emocji oraz znakomitego kontaktu z publicznością. Instrumentalistka i kompozytorka. Trzykrotna Bluesowa Wokalistka Roku. Dwukrotna półfinalistka najpoważniejszego międzynarodowego konkursu bluesowego: IBC w Memphis. Autorka płyty „Blues Travelling” nagranej z udziałem Michała Urbaniaka. Gość większości cenionych festiwali bluesowych w Europie.

Muzyka Magdy Piskorczyk to przygotowywane przez nią wysmakowane aranżacje własnych kompozycji i standardów bluesowych, jazzowych, rockowych, muzyki gospel, funk i soul, a także współczesnych utworów inspirowanych tymi nurtami. Od 2006 roku regularnie koncertuje ze swym kwartetem.

mp3:
www.lastfm.pl/music/Magda+Piskorczyk

wideo:
www.youtube.com/piskorczyk

Informacje:
www.magdapiskorczyk.com

Komentarze

  • irqo

    10 miesięcy i 1 tydzień temu, irqo

    głosy: 1
    O umiejętnościach wokalnych Magdy pisać nie będę, bo są już legendarne...

    Magda coraz lepiej, coraz swobodniej gra na basie pięciostrunowym, świetny groove jest tego grania bardzo mocną stroną, taka jest moja opinia, ale gromkie brawa po secie funkującym zdają się ją potwierdzać, choć te brawa były nie tylko za basowanie na basie...

    Come on in My Kitchen na koniec
    - rewelacja i zasłużone dłuuugie brawa. Ola zagrała fenomenalnie ten numer, wymiata na rezofoniku jak nikt inszy. Ma swój styl, a ja go po prostu lubię!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, utwórz je w kilka sekund.

Zagłosowali na tą imprezę

Uczestniczą

  • irqo

    irqo

    Bank zdjęć, foto-relacje z...

Konkursy

Podobne imprezy